Nasz sklep

Kompasy

Busole i kompasy

Sekstanty

Sekstanty

Lunety

Lunety żeglarskie

Koła sterowe

Koła sterowe

Dzwony okrętowe

Dzwony okrętowe

Lampy nawigacyjne

Lampy nawigacyjne

Telegrafy maszynowe

Telegrafy maszynowe

Modele jachtów

Modele jachtów

Zegar słoneczne

Zegary słoneczne

KULTURA ŻEGLARSKA

Kultura żeglarska, żeglarskie obyczaje, żeglarska tradycja, życie na dawnych żaglowcach oraz współczesne kanony dobrego zachowania wśród Żeglarzy, etykieta żeglarska, szanty, czas wolny oraz czas pracy na pokładzie, żeglarski savoir vivre, żeglarstwo jako styl życia oraz geneza powstania wielu żeglarskich obyczajów i tradycji, morskie zwyczaje i etykieta.

Kultura duchowa na statkach

Niedziela na statku była jedynym dniem tygodnia, w którym dokonywano generalnych porządków. Był to także czas na przegląd odzieży osobistej – reperowani, cerowanie, pranie. Był to także dzień, w którym szczególnie uroczyście celebrowało się obrzędy religijne.

Bardziej religijni kapitanowie statków anglosaskich, starali się, aby marynarze uporali się ze wszystkimi niezbędnymi czynnościami już w sobotnie popołudnie, tak żeby niedziela, zgodnie z przykazaniami kościelnymi była dla marynarzy dniem wolnym od pracy i mogli się oni oddać praktyką religijnym.

Przeciągniemy go pod kilem…

W tym artykule chciałem poruszyć kwestie dyscypliny i wymierzania sprawiedliwości na statkach i żaglowcach.
Kary za naruszenie dyscypliny na statkach żaglowych były bardzo surowe. Do dyspozycji kapitana był cały wachlarz różnych kar, które nieraz były tak okrutne, że ich wyegzekwowanie narażało karanego na trwałe kalectwo, a nawet śmierć.

Marynarskie rozrywki

Podczas długich i dalekich rejsów życie marynarze nie wypełnia tylko praca, taka jak: stawianie lub zrzucanie żagli, wybieranie lin, obracanie kabestanów czy szorowanie pokładu. W każdym prawie rejsie bywały dni odpoczynku, gdy nic się nie działo na pokładzie, nie było wiatru czy statek stał na kotwicy. Wtedy załoga miała czas aby zająć się czymś innym niż codziennymi pokładowymi obowiązkami. Niektórzy odpoczywali, inni pisali pamiętniki, składali modele statków a jeszcze inni oddawali się rozmaitym rozrywką.

Portowe uciechy żeglarzy

Po długim i często trudnym rejsie gdy statek osiągał port macierzysty lub port docelowy, marynarze nabierali nowych sił witalnych i chęci do życia na myśl o portowych swawolach. Zazwyczaj po rejsie dostawali wynagrodzenie za ciężką pracę i od tej pory miasto i wszelakie portowe rozrywki stawały dla nich otworem.

Szanty – żeglarskie pieśni pracy

Od początku istnienia żeglarstwa istnieją szanty. Są one ściśle z nim związane i stanowią nierozłączny element tradycji i kultury morskiej. Angielscy marynarze mawiają, że: „A song is ten men on the rope” czyli pieśń jest tyle warta co dziesięciu ludzi przy linie.