35. Czynna gruźlica u marynarza i … brak rozsądku.

  35. Czynna gruźlica u marynarza i  … brak rozsądku. [46]– „Walka Młodych” – 1986/87 r.  DWT  33 485 t.  L  200 m.   Onego czasu byłem zaokrętowany jako kapitan, a co się działo – pokrótce Wam opowiem: Statek z ładunkiem mocznika w workach z Jugosławii (załadunek w: Rijeka i Kardeliewo) popłynął przez Kanał Suezki na Filipiny, gdzie z powodu kłopotów z wyładunkiem stał kilka miesięcy. Piszę o tym w innym miejscu.Tu opiszę tylko głupotę ludzką.Będąc w szpitalu w Manili widzieliśmy jak po korytarzu biegały dobrze odżywione szczury, nawet pokazałem je agentowi. Nikt się tym nie przejmował, szczury też mają … Czytaj dalej 35. Czynna gruźlica u marynarza i … brak rozsądku.