15. ALKOHOL TO ZGUBA…

  15. ALKOHOL TO ZGUBA…   A/. Alkohol, mewy i rakiety. Onego czasu byłem zaokrętowany jako 1. oficer, a co się działo – pokrótce Wam opowiem: W Wigilię Bożego Narodzenia tego roku wypłynęliśmy w rejs z Gdańska z siarką, do portu Nea Kavala w Grecji (leży na wschód od Salonik). Był to rejs pełen niespodzianek. Kolacja wigilijna na statku była zaraz po wyjściu z Gdańska. Kpt. R. Nawrocki rozrzutnym nie był i kolacja była skromna, a zresztą w morzu tylko człowiek nieodpowiedzialny stawiałby alkohol załodze, która wkrótce stanie na mostku i będzie czuwać nad bezpieczeństwem statku i załogi, gdy pozostali … Czytaj dalej 15. ALKOHOL TO ZGUBA…